Albańskie skarby południa

23.10.2020   Poznać lepiej

Albania jest niezwykle zróżnicowana. Północ z kurortami takimi jak Durres, Golem czy Vlora, charakteryzuje się miejskim klimatem, jest bardziej zurbanizowana, a wybrzeże bogate jest w różnorodne, szerokie plaże. Prawdziwym rajem dla plażowiczów może być jednak południowa Albania z Sarandą i Ksamilem! Saranda to najpopularniejszy kurort południowej części kraju. Jej serce stanowi piękna promenada pełna palm oraz uroczych kawiarenek i lokalnych restauracji. Posiada żwirkowe plaże, lubiane przez wypoczywających tam turystów. Równie magiczne plaże znajdują się w Ksamilu. Część z nich jest żwirowa, można jednak spotkać także piaszczyste fragmenty wybrzeża, a spośród nich najbardziej znanym miejscem wypoczynku jest Bora Bora. Ksamil jest dużo mniejszy, znajduje się na południe od Sarandy, około 10 km od granicy lądowej z Grecją i tylko 3 km od wyspy Korfu, co czyni to miejsce jeszcze ciekawszym. Blisko wybrzeża, nieopodal Ksamilu, znajdują się także trzy małe wysepki, sprawiające że można się tu poczuć niemal jak na Karaibach. Południe Albanii słynie z licznych twierdz i skarbów przyrody oraz lazurowego Morza Jońskiego, gościnnych gospodarzy, stosunkowo niskich cen, w tym bardzo korzystnych cen owoców morza oraz szerokiej oferty rozrywek. Ogromną zaletą południa Albanii jest także fakt, że okolica jest naprawdę bogata w miejsca godne odwiedzenia. Niedaleko stąd są m.in. zabytkowe miasto Gjirokastra, malownicze źródło Syri i Kalter (Błękitne Oko) oraz niesamowity Butrint. 

Sama Saranda ma także wiele do zaoferowania. Jedną z największych atrakcji tego miasta jest zamek Lekursi, zbudowany w XVI wieku na rozkaz słynnego sułtana Sulejmana Wspaniałego, który w Polsce zyskał sławę po emisji tureckiego serialu „Wspaniałe Stulecie.” Do dziś na wzgórzu nad Sarandą zachowały się fragmenty murów i dwie baszty. Z jednej z baszt roztacza się malowniczy widok na jezioro Butrinit, wyspę Korfu i okoliczne góry, z drugiej zaś widać panoramę całej Sarandy. Współcześnie funkcjonuje tam także restauracja. 



Za największą atrakcją południowej części kraju uznaje się Butrint, który jest niewielką, aczkolwiek magiczną, osadą. Znajduje się tam stanowisko archeologiczne, w 1992 r. wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Kolejno, w 2002 r., wokół tego miejsca utworzono Park Narodowy Butrint. Osada obfituje w niebywałe widoki, dzięki swemu położeniu. Zlokalizowana jest na wzgórzu, z trzech stron otoczona wodami. W jeziorze oblewającym Butrint hodowane są przepyszne małże. Całość tego regionu ma bardzo wysoką wartość, zarówno przyrodniczą, jak i historyczną. Brytyjski dziennik The Guardian wymienia zresztą to miejsce w dziesiątce najważniejszych parków narodowych Europy.

Według legend i podań istniała tu osada iliryjska, którą założyli uciekinierzy z mitycznej Troi. Napisał o tym nawet słynny Wergiliusz w swym dziele „Eneida”. W VII w p.n.e. osada stała się grecką kolonią, po czym po pięciu stuleciach przeszła pod władanie Rzymu. I tak wiekami stanowiła ważny ośrodek portowy. Podczas wielkiej wędrówki ludów osada była kilkukrotnie napadana i grabiona, aż stała się siedzibą katolickiego biskupstwa Buthrotum, co ponownie ją umocniło. Średniowiecze także nie oszczędzało obecnego Butrintu – toczyły się tu walki Bizancjum z Normanami, Wenecjanami, a nawet z Imperium Osmańskim. Burzliwa historia wpłynęła na obecny kształt tego miejsca. Do dziś można odnaleźć tu ruiny budowli typowo greckich, rzymskich a nawet tych weneckich. Całość urozmaicają bujne drzewa, śródziemnomorska roślinność oraz piękne wody otaczające osadę zlokalizowaną na półwyspie. 



Spacer po Butrincie to nie tylko podziwianie niebywałych ruin, ale także obcowanie z magiczną przyrodą. Na terenie Parku Narodowego, posiadającego powierzchnię 94 km², występuje niemal 900 gatunków roślin. Dzięki okolicznym rzekom, jeziorze oraz mokradłach, żyje tu niezliczona liczba ryb, gadów, płazów, prawie 250 gatunków ptaków oraz 39 gatunków ssaków, z których aż 14 uznanych jest za gatunki zagrożone. 

Zwiedzanie stanowiska archeologicznego Butrint powinno trwać co najmniej godzinę. Można tu zobaczyć m.in. pozostałości murów obronnych wraz z bramami miejskimi, w tym zachowaną w dobrym stanie Lwią bramą, akropolis, zamieszkałe od VIII w. p.n.e., ruiny sanktuarium Asklepiosa sięgające IV w. p.n.e. oraz starożytny amfiteatr z III w p.n.e., który zbudowany był jako teatr grecki, a kolejno przerobiony został na styl rzymski. Z nowożytnych budynków pozostały tu rzymskie łaźnie z II w., rzymska kaplica z V w., baptysteria z mozaikami oraz wczesnochrześcijańska bazylika sięgające VI w.,  jak i średniowieczny zamek wenecki z XIV w. Naprawdę ogromna różnorodność stylów i epok! A wszystko to na jednym miejscu. Mozaiki w baptysterium są naprawdę niezwykłe. Ciekawostkę stanowi też fakt, że budynek ten stanowił drugą pod względem wielkości świątynię z chrzcielnicą Cesarstwa Wschodniorzymskiego, po Hagia Sofia w Konstantynopolu. 



Spacer po Butrincie stanowić może naprawdę wyprawę w odległe historie. Wycieczkę tę dopełnia malownicza przyroda parku narodowego. Po takim zwiedzaniu warto zaś wybrać się na jedną z pięknych plaż Sarandy lub Ksamilu, gdzie zażyć można słońca i relaksu. I wszystko to niemal w jednym miejscu – malownicze wybrzeże, skarby historii i przyrody.