Kuchnia rumuńska od kuchni. Czego warto spróbować w Rumunii

Znawcy kuchni rumuńskiej są zdania, że rumuńskie dania odzwierciedlają szeroką, zróżnicowaną historię oraz agrarne korzenie tego kraju.

Są to elementy, które ją najsilniej kształtowały na przestrzeni wieków. Można śmiało powiedzieć, że historia Rumunii jest równie barwna i zaskakująca, jak jej kuchnia. Historię najlepiej poznawać, czytając książki, ale smaków kuchni rumuńskiej najlepiej doświadczać na miejscu.

Autentyzmu, wyjątkowości, zróżnicowania potraw, kosztowanych w urokliwych lokalach, nie zastąpi nawet najlepsza restauracja rumuńska w naszym kraju.

Kuchnia rumuńska - specyficzna i smaczna

Od dawien dawna mieszkańcy Rumunii pozyskiwali żywność uprawiając rolę, hodując zwierzęta, polując.

Tradycyjna kuchnia rumuńska zawsze korzystała z szerokiej gamy tradycyjnych produktów mięsnych, serów i warzyw. Dania kuchni rumuńskiej słyną z ciekawych połączeń tych produktów.

Zaskakują pomysłowością, wyrazistością, czasami pikanterią. Są jednocześnie smaczne, pożywne i sycące. Naprawdę trudno do nich nie wracać. Podobnie jak trudno nie oprzeć się innym atrakcjom tego kraju.

Przez wieki dania rumuńskie, rumuńskie przepisy kulinarne podlegały wpływom wielu różnych kultur. Byli Sasi i Węgrzy, którzy osiedlili się w Siedmiogrodzie, Grecy, z którymi się handlowało, czy Turcy, którzy przez wieki dominowali w kraju Nicolae Ceaușescu. Ale pomimo tych wpływów potrawy kuchni rumuńskiej zachowały swoją tożsamość i smak w niezmienionej formie.

Na potrawy serwowane w Rumunii duży wpływ miała także religia. Kościół prawosławny miał i chyba nadal ma duży wkład w rumuńską kulturę kulinarną. W święta religijne zwyczajowo gotuje się piftie i caltabosi (dania z mięsa wieprzowego) oraz cozonac – słodki przysmak robiony z mąki i orzechów. To bardzo tradycyjne dania kuchni tego regionu.

Choć mało znana na świecie, narodowa kuchnia Rumunii, jest zawsze miłą niespodzianką dla turystów. Uznaniem przyjezdnych cieszy się także rumuńskie wino.

Na pierwszy rzut oka, zestaw typowych rumuńskich dań może wyglądać znajomo. Ale to pierwsze wrażenie dalekie jest od "prawdy". Miejscowe, lokalne dania mają wyjątkowy smak. Do ich przygotowania wykorzystuje się liczne przyprawy. Bardzo specyficzne są także metody i techniki gotowania.

Jakich dań zatem warto spróbować będąc w Rumuni? 

Tradycyjne potrawy rumuńskie - Ciorba de burta, czyli zupa z flaków

Jeśli chodzi o zupę z flaków możną ją kochać albo nienawidzić.

Ale na pewno jest bardzo ciekawym daniem rumuńskim. W jakimś stopniu określającym, definiującym charakterystykę kuchni rumuńskiej.

Ta tradycyjna potrawa ma bardzo silny aromat i aksamitną konsystencję, będącą efektem kilkugodzinnego gotowania. Oprócz flaków wołowych, do dania wykorzystuje się również udźce wołowe i wieprzowe, które gotuje się przez kilka godzin. A wszystko po to, aby uzyskać pyszną, aksamitną zupę.

Wbrew pozorom flaki nie są największą atrakcją tego dania. Oprócz kości, aby uzyskać pyszny smak, używa się zróżnicowanych warzyw. Takich jak choćby marchewka, papryka, seler i pietruszka.

Pod koniec gotowania dodaje się kilka ząbków czosnku, aby wzbogacić smak. Warto zwrócić uwagę także na jeszcze jeden fakt.

Ciorba de burta podawana jest tradycyjnie ze śmietaną, ostrą papryką i grzankami.

Potrawy rumuńskie - Mămăligă

Mămăligă to tradycyjna rumuńska owsianka i narodowe danie tego kraju. Często mylone z polentą. Jest to niezwykle proste danie, przygotowywane z mąki kukurydzianej, którą się gotuje.

W przeszłości Mămăligę gotowali głównie chłopi, często stanowiła ona dla nich substytut chleba. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, że pomysłowe wykorzystanie dostępnych produktów wpływa na charakter rumuńskiej kuchni. Jest jej znakiem rozpoznawczym.

Mămăligę chłopi przygotowywali w okrągłodennym kotle zwanym ceaun. Po ostygnięciu i stwardnieniu Mămăligę krojono kawałkiem sznurka.

Mămăligę często polewa się masłem, kwaśną śmietaną. Danie jest idealne dla wegan i wegetarian. Właściwie można ją polecić każdemu, kto chce ograniczyć ilość pszenicy lub glutenu w swojej diecie.

Sarmale, czyli rumuńska kuchnia nie taka rumuńska

Sarmale (nadziewana kapusta, gołąbki) uważane są za narodowe danie Rumunii. 

W rzeczywistości jest tureckiego pochodzenia. Na marginesie dodajmy, że wpływy kuchni tureckiej, dla smakoszy podróżujących do Rumunii, są wyczuwalne.

Rumuni twierdzą, że ich wersja jest najlepsza. Co w sumie nikogo dziwić nie powinno. Takich kulinarnych sporów na świecie jest wiele i każda ze stron uznaje siebie za prawdziwego wynalazcę danej potrawy.

Receptura Sarmale na przestrzeni długiego czasu była mocno modyfikowana. W końcu jednak osiągnięto to, co uważa się obecnie za idealne nadzienie.

A stanowi je zrównoważona mieszanka ryżu i mięsa mielonego (najczęściej wieprzowiny lub połączenia wieprzowiny i wołowiny) oraz warzyw i lokalnych ziół.

Farsz, nadzienie zawijane jest w liście kapusty lub młode liście winogron. Głównie dla wzbogacenia aromatu i uzyskania delikatnego smaku.

Najsmaczniejsze sarmale to te wolno pieczone w glinianych garnkach w piekarniku, przykryte odrobiną wody, solanką z kapusty, która nadaje im specyficznej kwaskowatości. W garnku, w którym przygotowuje się Sarmale bardzo często znajdziemy także plastry wędzonego boczku.

Sarmale tradycyjnie podawane są z mămăligă i kwaśną śmietaną. Są nie tylko pyszne, ale też bardzo kremowe i sycące.

To tylko kilka flagowych przykładów kulinarnych rarytasów, jakimi można się cieszyć. Będąc w tym kraju zdecydowanie warto poświęcić kuchni rumuńskiej wiele uwagi.

Dla wielu Polaków kuchnia rumuńska pozostaje nadal mało znana. Stanowi zagadkę, którą mało kto potrafi odgadnąć. A szkoda, bo jest ona równie zaskakująco, co po prostu pyszna.

Zdecydowanie warto otworzyć się na składniki, jakie wykorzystuje kuchnia rumuńska, poznać jej mniej oczywiste potrawy.

Warto smakować ją świadomie, znając historię, kulturę, specyfikę, które odcisnęły swoje piętno na tym, co można znaleźć na rumuńskim talerzu.